Samochody kupujemy za gotówkę

Ostatnio ukazała się publikacja dotycząca sprzedaży samochodów i kredytów samochodowych w roku 2009. Wielu spodziewało się, że w tym roku sprzeda się znacznie mniej aut niż w rekordowym roku 2008. Wszystko faktycznie na to wskazywało - wszak rok 2009 to czas jednego z największych kryzysów gospodarczych ostatnich lat. Tym czasem okazało się, że rynku motoryzacyjnego to nie dotyczyło. W roku 2009 sprzedało się o 2 procent więcej aut niż w roku poprzednim. Co dziwne pomimo tego, że kalkulator kredytowy pokazywał, iż nie pogorszyły się znacząco warunki kredytowania, w wartość udzielonych kredytów mieszkaniowych spadła o ponad 10 procent. To bardzo znaczący spadek zwłaszcza, że jednocześnie zmalał import samochodów zza granicy. Zaniepokojone powinny być zatem banki - Polacy znacznie częściej kupują samochody za gotówkę, a jeśli banki chcą się liczyć na rynku kredytów samochodowych to najwidoczniej potrzebne są szybkie zmiany. Z kredytów, które udzielono w roku 2009 praktycznie połowa należała do kredytów na samochody nowe, a druga połowa na samochody używane.

Sytuacja kredytów samochodowych

Ostatnio bardzo wiele pisano o wciąż poprawiających się warunkach kredytowania. Faktycznie, kalkulator kredytu wykazuje, że w przeciągu ostatniego roku znacznie polepszyły się warunki w praktycznie każdym segmencie kredytowania. Najbardziej widoczne jest to w przypadku kredytów hipotecznych, ale także w przypadku kredytów samochodowych. Poprawa warunków kredytowania nie wpłynęła jednak pozytywnie na rynek kredytów samochodowych. Jak wynika z ostatnich danych w roku 2009 udzielono ich o 10 procent mniej niż w latach poprzednich. To bardzo zaskakujący wynik jeśli spojrzymy na pozostałe dane. Po pierwsze w roku 2009 pomimo kryzysu sprzedało się o 2 procent więcej aut niż w już i tak rekordowym roku 2008. Dodatkowo 40 procent zmalała ilość aut importowanych zza granicy. To wszystko wskazuje na to, iż kupowaliśmy więcej aut nowych i więcej aut w kraju. Tym samym wartość kredytów samochodowych powinna wzrosnąć. Powinna, ale nie wzrosła - Polacy zakup samochodów w większym stopniu opłacali z własnych oszczędności.

Słaba kondycja kredytów samochodowych

Rok 2008 był rekordowym z punktu widzenia motoryzacji w Polsce. W tym roku sprzedanych zostało rekordowo dużo nowych i używanych samochodów. Bardzo duże znaczenie w przypadku samochodów używanych miały te importowane zza granicy, głównie z Niemiec - samochody sprowadzane stanowiły bardzo duży odsetek wszystkich kupowanych samochodów używanych. W roku 2009, w którym światem wstrząsnął kryzys wszyscy spodziewali się, że także dla sprzedawców samochodów będzie to rok bardzo ciężki. Okazało się, że nie w Polsce. W roku 2009 sprzedało się jeszcze więcej aut niż w 2008 - dokładna różnica to 2 procent. Wielu powiedziałoby, że to za sprawą opłacalnych kredytów samochodowych - kalkulator kredytów wykazywał, ze w ciągu roku zmieniały się oferty takich kredytów - zmieniały się na lepsze. Jednak wartość wszystkich udzielonych kredytów w 2009 roku wyniosła 10 procent mniej niż w 2008. Dodatkowo o prawie połowę spadł import samochodów spoza kraju, dlatego wynik ten dziwi jeszcze bardziej. Zobaczymy co przyniesie rok 2010.


Mniej kredytów samochodowych

Zaciągając kredyt kredyt kalkulator zawsze pokaże, że kredytobiorca straci na takiej transakcji, a ostatecznie duże pieniądze zyska jedynie bank. W wielu przypadkach jest jednak tak, że przeciętnego Polaka po prostu nie stać na zapłacenie gotówką, zwłaszcza jeśli tej gotówki potrzeba naprawdę wiele. Dlatego na przykład zakup mieszkania bądź nieruchomości znacznie częściej finansowany jest z kredytu niż z własnych oszczędności. Ostatnie dane pokazują jednak, że Polacy starają się w przypadku tych nieco niższych kosztów co raz częściej płacić gotówką i unikać kredytów. Tak jest na przykład w przypadku kredytów samochodowych. Chociaż w ostatnim roku sprzedało się tyle samo, a nawet kilka samochodów więcej niż w roku 2008, to ilość kredytów hipotecznych zmalała o 10 procent. O dziwo w roku 2009 znacznie spadł import samochodów z zagranicy, który był powodem słabej kondycji kredytów samochodowych. We wspomnianym roku sprowadzono ponad 40 procent samochodów mniej niż w latach wcześniejszych.

Przyszłość kredytów samochodowych?

Banki w ostatnich miesiącach wyraźnie starają się o większą atrakcyjność swoich ofert. Przede wszystkim jest to spowodowane powolnym wychodzeniem świata z kryzysu gospodarczego. Po drugie jednak jak się okazało się, że kredyty w czasie kryzysu miały się dość dobrze - zwłaszcza jeśli chodzi o kredyty hipoteczne i samochodowe - najgorzej miały się te o najniższych wartościach. Dlatego kalkulator rat już od jesieni 2009 pokazuje, że banki starają się przyciągnąć więcej klientów właśnie poprzez lepsze warunki kredytowania hipotecznego i samochodowego. Z tymi ostatnimi może być jednak problem. W ostatnim roku wartość udzielonych kredytów samochodowych spadła o ponad 10 procent. Nie miało to jednak żadnego związku z samą sprzedażą samochodów. Ta wzrosła w przeciągu roku o 2 procent, czyli utrzymała się na rekordowym poziomie z 2008 roku. Różnicą jest jednak to, że znacznie mniej pojawiło się aut importowanych. Sprzedaż kredytów powinna zatem wzrosnąć jednak nic takiego się nie stało, a banki mają wnioski do wyciągnięcia.